poniedziałek, 11 lutego 2013

Cudo, które odmieniło moje paznokcie... Czyli o kolorowej odżywce od Micro Cell!

Witajcie moje kochane :)

Naszła mnie ochota na napisanie Wam o pewnym cudeńku, które na zawsze odmieniło moje paznokcie. Sprawiło, że stały się mocne, piękne i lśniące. Tym magicznym kosmetykiem do pielęgnacji moich biednych, łamliwych paznokci jest Kolorowa Odżywka do paznokci od Micro Cell.

Recenzować będę kolor Raspberry Kiss, czyli cudowną, lśniącą, głęboką malinkę.
W mojej rec'ce przewiduję również swatche Raspberry Kiss.

 Jak widać, buteleczka jest bardzo elegancka, kobieca. Srebrne zdobienia wyglądają przepięknie, a do tego są bardzo fotogenicznie:) Odżywkę fotografuje się znakomicie.


Aplikator jest zwyczajny, ale wygodny. Dobrze się nim maluje paznokcie i nie nabiera za dużo lakieru. Kosmetyk nie rozlewa się po skórkach.
 

 Kolor jest piękny, bardzo głęboki i połyskujący. Nie odpryskuje przedwcześnie, nawet, jak się ma go na paznokciach 3-4 dni, choć zdarzało mi się to bardzo rzadko, gdyż przestrzegałam zaleceń producenta. 


Jak się używa odżywki Micro Cell?
Należy pomalować paznokcie jeden dzień jedną warstwą, drugi dzień drugą, a na trzeci dzień zmyć lakier zmywaczem bezacetonowym i powtarzać kurację przez min. 3 tygodnie. Ja stosowałam ją o wiele dłużej, i do teraz co jakiś czas maluję pazurki, by utrzymać ich twardość, długość i kształt, oraz by uodpornić je trochę na ciągłe moczenie w wodzie i styczność z środkami czystości. 

Jak wyglądały moje paznokcie przed kuracją?



Jak wyglądają teraz?


(różnica koloru lakieru polega na różnym oświetleniu, a do tego na pierwszej fotce widoczna jest jedna warstwa lakieru, a na drugiej - dwie warstwy)




I co, szczęki opadły zapewne :D Sama, jak patrzę jak wyglądały niegdyś moje paznokcie to jestem zdumiona, jak jeden produkt potrafił mocno je zmienić...
Moje paznokcie, z łamliwych, miękkich, łamiących się i rozdwajających, stały się okazami zdrowia! Mocne, długie i lśniące. Muszę również przyznać, że wcześniej płytka była bardzo miękka, a dziś mogła bym tymi paznokciami coś pokroić :P 
Nie tylko poprawiła ona kondycję moich paznokci, ale też cieszyła moje oko przez cały czas jej używania. O dziwo, wcale mi się nie znudziła... 
Kolor jest tak piękny, że zachwycał mnie każdego dnia od nowa...


Polecam dziewuchy, jak macie trochę zbędnej gotówki, to lećcie do Douglasa i kupujcie bez wahania!

16 komentarzy:

  1. Cudne kolory maja te odżywki

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor piękny, a różnica faktycznie jest :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękny kolor! Widać, że odżywka działa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny odcień i zachęcająca recenzja :))

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczny kolorek i rewelacyjna odżywka !

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny kolorek, bliże przyjrzę się temu produktowi; Świetny blog, będę częściej zaglądać...obserwuje, zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny kolorek wybrałaś, ale u mnie niestety nie sprawdziła się ta odżywka:(

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładny kolorek, obecnie mam podobny na paznokciach. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaki piękny kolorek i śliczne paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sliczny odcień taki w moim guście :)
    Wpadnij i do mnie przy okazji :)
    http://kosmetycznieee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. wow nie slyszalam nigdy o niej :) kolorowa odzywka po paznokci :) ciekawe

    OdpowiedzUsuń
  12. ładny kolorek, a ja jej potrzebuję moje paznokcie są tak porozdwajane i tak zniszczone.... dzięki za radę ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Miło mi, że jesteście tu ze mną:*